My na Facebooku ;)

sobota, 19 września 2015

Czy gdybyś mogła cofnęłabyś czas?

  Po ukazaniu się mojej ostatniej notki na blogu dostałam wiele wiadomości z pytaniem dlaczego wybaczyłam, jak udało mi się tego dokonać i czy cofnełabym czas , tak żebym go nie poznała?Przede wszystkim pogodziłam się z tą sytuacją w której się znalazłam. Jestem samotną mamą, mogę liczyć tylko na siebie, o nowej kurtce czy butach mogę zapomnieć bo teraz na pierwszym miejscu są potrzeby mojego synka. Wieczorami dopada mnie smutek, brakuje mi tej drugiej osoby do której mogłabym się przytulić, której mogłabym opowiedzieć jak minął mi dzień, z którą mogłabym obejrzeć film. Tak brakuję mi wiele, brakuje mi bliskości ale pogodziłam się z tym. Tak na razie musi być. W momencie kiedy to do mnie dotarło ulżyło mi. Czułam,że spada mi kamień z serca, który w pewnym stopniu mnie blokował. Zrozumiałam,że tak teraz wygląda moje życie i muszę odnaleźć w nim pozytywne strony.
  Mimo,że pogodziłam się z tą sytuacją to na sercu pozostał mi jeszcze jeden kamień.
Żal, ból i złość. M bardzo mnie skrzywdził. Ufałam mu bezgranicznie, kochałam całym sercem. Byłam na każde zawołanie. Wybaczałam wiele. Pamiętam ten dzień, jeden z najgorszych dni mojego życia. Styczeń 2014 r. Zrobiłam kolację, kupiłam wino. Wieczór zapowiadał się cudownie i taki zresztą był do momentu kiedy zadzwonił jego kolega. M wstał i zaczął się ubierać, chciał jechać na drugi koniec miasta tylko po to, żeby pożyczyć mu pieniądze. Ale jak to, przecież ja stałam godzinami nad garami,czekałam na Niego a on chce w naszą rocznice mnie zostawić? Byłam zła i w tej złości wykrzyczałam mu, że jest 'przydupasem' tego kolegi. Obłęd jaki widziałam w Jego oczach pamiętam do dzisiaj. Uderzył mnie, pierwszy raz mnie uderzył. Kiedy zaczęłam się bronić przewrócił mnie i zaczął bić gdzie popadnie, nie patrzył na nic, Krzyczał tylko,że z taką kur.. można tylko to zrobić. Pamiętam ten ból, nie nie ból obrażeń tylko ból serca. Byłam w szoku, nie wiedziałam co się dzieję. M wyszedł a ja długo nie mogłam zasnąć.
Rano obudziliśmy się w jednym łóżku. Na przeciwko naszego łóżka było duże lustro. Wystraszyłam się swojego widoku. Wielkie limo na pół twarzy. M nic nie powiedział. Nie krzyczał, nie przepraszał, udawał,że mnie nie widzi. Tego samego dnia się wyprowadziłam.
Przez kilka miesięcy nie mieliśmy ze sobą kontaktu, zaczęłam układać sobie życie na nowo, gdy w listopadzie się do mnie odezwał. Wszystko wróciło na nowo, przecież dalej go kocham. Wróciliśmy do siebie..
 Wybaczyłam Ci to,że mnie pobiłeś, wybaczyłam Ci to,że często musiałam na Ciebie pracować bo Ty co chwilę traciłeś pracę, wybaczyłam Ci też to,że nas zostawiłeś, i że nie chcesz poznać swojego synka. Wybaczyłam ale nie zrobiłam tego dla Ciebie tylko dla siebie, dzieki Temu czuję się lżejsza i mam czystą  kartę. Mogę zaczynać życie na nowo. Nie poszłabym do przodu gdybym ciągle pielegnowała w sobie złość na Ciebie. Jak można żyć z takim ciężarem, gniewem na drugą osobę? Ja tak żyłam ale dłużej nie dałabym rady.
  Nie cofnęłabym czasu, na pewno nie. Dzięki Tobie poznałam co to znaczy kochać drugą osobę na dobre i na złę. Zobaczyłam ile miłość może znieść, ile można wybaczyć i ile przeszkód można razem pokonać. Byłeś najbliższą mi osobą.
Mało tego,że Ci wybaczyłam, ja jestem Ci wdzięczna, tak ogromnie wdzięczna,że kiedyś na pewno Ci podziękuję. Dzięki Tobie moje życie nabrało sensu. Dzięki Tobie mam mojego synka. Mój maleńki cud. Gdyby nie Ty nie byłoby Jego. Dzięki Tobie codziennie widzę jak budzi się moje słońce,patrzę na to jak rośnie, jak się zmienia. Dzięki Tobie doznałam cudu macierzyństwa i za to Ci dziękuje! Jak moje życie wyglądałoby teraz bez Michałka? Byłoby mnie stać na nową kurtkę, na buty. Mogłabym wychodzić gdzie tylko chce i z kim chce. Ale co z tego? Moje życie bez Niego byłoby puste. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. Patrzę na Niego jak śpi i płyną mi łzy. Łzy wzruszenia. Nigdy nie pomyślałabym, że można kogoś aż tak mocno kochać. Miłość do Ciebie jest najsilniejszym uczuciem jakie było dane mi poznać. Dla Ciebie zrobiłabym wszystko, dosłownie wszystko. Bez zastanowienia oddałabym za Ciebie moje życie, bo czym by było moje życie bez Ciebie? Moje życie bez Ciebie synku nie miałoby sensu..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz