My na Facebooku ;)

środa, 21 października 2015

Mama-też kobieta.

  Dosyć często spotykam się ze stwierdzeniem-'teraz jesteś matką i to Ci nie wypada'. Dlaczego? Czy w momencie gdy zostajemy matkami przestajemy być człowiekiem? Jesteśmy tylko matkami i nic poza tym?
Do tej pory mój świat kręcił się tylko w okół Michałka. Większość z Was powie, że przecież to normalne, w końcu jestem mamą. Jednak zaczęło mi czegoś brakować, po drodze zgubiłam siebie. Praca,Michaś, dom. Rutyna. Nigdy nie lubiłam monotonii, w moim życiu zawsze musiało się coś dziać. Zrozumiałam,że rozmowy o 'kupkach i zupkach' zaczynają mnie męczyć. Może po prostu przesyt? Przez ponad rok nie miałam kontaktu z ludźmi, z którymi mogłabym porozmawiać o czymś więcej niż mleko i pampersy. Brzmię jak wyrodna matka? Możliwe. Ale nie jestem wyrodną matką, jestem kobietą! Młodą, ambitną kobietą, która jeszcze 2 lata temu była duszą towarzystwa. Do kobiety,która całkowicie zrezygnowała z siebie, ze swoich zainteresowań i,pasji na rzecz dziecka prędzej czy później zapuka frustracja, do mnie zapukała.
  Po długich przemyśleniach postanowiłam,że raz w tygodniu wyjdę z domu, przynajmniej na 3 godziny. Sama!
Dzisiaj postawiłam na fryzjera,kosmetyczkę i zakupy. Czuję się jak nowa wersja samej siebie. Lepsza wersja. Muszę się przyznać, że dawno się sobie tak nie podobałam. Totalna metamorfoza! Podobno gdy kobieta zmienia fryzurę to chce zmienić swoje życie. I tak właśnie jest w moim wypadku. Każda z nas powinna czuć się dobrze z samą sobą. Skłamałabym, że w domu nie pomykam nieumalowana i w dresach. Czasami zwyczajnie mi się nie chce malować i stroić kiedy jestem zmęczona i jedyne o czym marzę to godzinka snu. Czasami nawet w takim stanie wybiegnę na dół do sklepu. Jednak gdy gdzieś wychodzę staram się wyglądać dobrze. Lubię mieć świadomość, że wyglądam ładnie. Powinnyśmy się sobie podobać, bo jak same nie będziemy się sobie podobać to nikt nas nie doceni. Ludzie wyczuwają nasze kompleksy i słabości. 
  Matka to też człowiek. I tak jak inni ludzie mamy prawo popełniać błędy. Mamy prawo mieć chwile słabości. Sama wychowuję synka i uważam, że sprawdzam się w roli i ojca i matki. Tak miało być, ogromny sprawdzian z siły,odpowiedzialności i niezależności. Myślę, że zdałam ten sprawdzian bardzo dobrze. Samodzielne macierzyństwo nauczyło mnie pewności siebie i podejmowania słusznych decyzji. Jednak ja również mam uczucia, nie jestem robotem i czasami dopadają mnie gorsze wieczory, gdy wspomnienia wracają a myśli nie dają spokoju. Wiem,że kiedyś to minie, potrzeba tylko czasu. Na wszystko potrzeba czasu.
  Bycie matką wcale nie oznacza zaniedbanych dłoni, przetłuszczonych włosów i brudnych, wyciągniętych dresów. Lubię czuć się dobrze ze sobą i wyglądać atrakcyjnie. To jak wyglądamy zależy od nas samych z pewnością ma duży wpływ na nasze samopoczucie. Nie można oczekiwać od matki,że całkowicie zrezygnuje z siebie. Jesteśmy matkami ale też kobietami. Dziecko zawsze będzie dla nas na pierwszym planie, jednak wszyscy będą zdrowsi gdy wygospodarujesz sobie czas tylko dla siebie, na to co lubisz robić, na to co daję Ci satysfakcję. Pamiętajmy-szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz