My na Facebooku ;)

czwartek, 26 listopada 2015

Kocham Cię mój synku !

  Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży nie byłam zadowolona, mam nadzieję, że mi to wybaczysz. Nagle moje życie zmieniło się o 180 stopni. Kariery tak szybko nie zrobię, studia muszę przerwać i życie uczuciowe też się zmieniło. Chciałam zostać mamą jednak obawiałam się jak to wszystko będzie wyglądać, czy sobie poradzę, czy będę dobrą mamą. Śmiałam się, że jesteś niepokalanym poczęciem, bo przecież systematycznie brałam tabletki antykoncepcyjne a i lekarz mówił, że jak nie zacznę terapii to o dzieciach mogę tylko pomarzyć. A jednak, stało się, zaszłam w ciąże.
Pamiętam ten dzień, gdy poczułam Twój pierwszy ruch. Czytałam wtedy książkę Musierowicz, byłam na etapie kłótni Idy z rodzicami gdy nagle coś się we mnie poruszyło. To nie było COŚ tylko Ty Synku! Cudowne uczucie, którego nigdy nie zapomnę. Wtedy dopiero doszło do mnie, że już niedługo będę mamą, że to się dzieję naprawdę.
  Gdy po 16 godzinach ciężkiego porodu położyli mi Ciebie na klatce piersiowej nie mogłam uwierzyć w to co się właśnie stało. Nie mogłam uwierzyć w to, że mam tak wspaniałe dziecko. Nie mogłam uwierzyć w to,że kiedyś mogłam mieć obawy przed tym co ma się stać. Łzy spływały mi po policzku, łzy tak ogromnego szczęścia i tak wielkiej miłości.
  Nigdy nie pomyślałabym,że można kogoś aż tak mocno kochać, tak czystą i bezwarunkową miłością. Nigdy przedtem nie wyobrażałam sobie co czuję rodzić do swojego dziecka, chyba nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić dopóki sami tego nie doświadczymy.
  Uwielbiam w Tobie wszystko! Nasze poranki, gdy budzisz mnie przed 6 rano swoim śmiechem i wołaniem 'mamama'.Gdy biorę Ciebie do swojego łóżka i dajesz mi dziesiątki buziaków swoją otwartą buzią-najsłodsze buziaki na świecie! Uwielbiam się z Tobą ganiać po mieszkaniu, wtedy jesteś taki szczęśliwy. To cudowne jak dzieci potrafią się cieszyć z małych rzeczy. Uwielbiam Cię nawet wtedy kiedy na mnie krzyczysz i skaczesz bo na coś Ci nie pozwalam, Synku jesteś wtedy taki zabawny.
Dzisiaj kończysz 11 miesięcy. Jak ten czas leci, czasami jest mi smutno z tego powodu, wiem,że już nigdy pewne chwilę się nie powtórzą. Potrafisz już chodzić, powtarzać kilka słów. Jestem z Ciebie taka dumna!
  Czasami nie doceniamy tego jak wiele mamy, to normalne w końcu jesteśmy tylko ludźmi. Jednak mamy coś co jest w życiu najcenniejsze-nasze dzieci i nigdy o tym nie zapominajmy! To one dają nam siłę i chęci do działania. To one są nasza największą miłością i najcudowniejszym szczęściem. Dzięki Nim nigdy nie jesteśmy same. Nieważne jest to ile masz lat, nieważne jest to ile masz pieniędzy na koncie ani to czy wychowujesz dziecko sama. Dzieci kochają nas bez względu na wszystko i dla nich jesteśmy najwspanialsze takie jakie jesteśmy. Synku mój, czasami mam gorszy dzień, czasami brakuję mi cierpliwości czy chęci do zabawy po kolejnej nieprzespanej nocy ,jednak zawsze to Ty jesteś dla mnie najważniejszy i to się nigdy nie zmieni! Czasami gdy już śpisz, stoję nad Twoim łóżeczkiem, patrzę na Ciebie i myślę 'Boże jaka ze mnie szczęściara' . Tak jestem szczęściarą bo mam Ciebie. Przepraszam ale nie jestem w stanie opisać tego jak bardzo Cię kocham. Twoja mama.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz