My na Facebooku ;)

niedziela, 17 stycznia 2016

Czy potrafisz to zaakceptować?

 Wybrałaś taką a nie inną drogę w swoim życiu. Być może sama zdecydowałaś się odejść od partnera, wybierając tak zwane 'mniejsze zło'. Być może dopiero dziecko uświadomiło Ci, że ta osoba z którą dzielisz życie, nie jest osobą, która zasługuje na miano ojca. Być może ta osoba znęcała się nad Tobą psychicznie bądź fizycznie. Być może odeszłaś dlatego, żeby ratować siebie i dziecko.
Być może to Ciebie zostawił partner, wtedy kiedy dowiedział się, że jesteś w ciąży. Wystraszył się, nie chciał się bawić w pieluszki i odszedł, bo nie dorósł do roli ojca. Być może odszedł, kiedy Wasze dziecko już było na świecie, odszedł bo nie tak wyobrażał sobie rodzicielstwo, być może ta cała sytuacja go przerosła. A być może zostawił Ciebie dla innej kobiety.
Nieważne jaki był powód rozstania, ważne jest to, że Ty tak samo jak i ja jesteś samotną matką.
Na pewno znasz to, tak jak znam i ja, to uczucie, gdy mijasz na ulicy roześmiane pary z wózkiem. Znasz? Ty idziesz sama z dzieckiem, obłożona ciężkimi torbami a obok Ciebie przechodzi Pan z Panią, Pan niesie torby a Pani pcha wózek, obydwoje się śmieją, widać miłość w ich oczach. A Ty jesteś sama, zdana tylko na siebie. Zastanawiasz się jak sobie poradzisz. Myślisz sobie, że też chciałabyś mieć tą drugą osobę, która pomogłaby Ci nieść torby, z która mogłabyś wyjść na spacer, z którą mogłabyś żartować a wieczorem się przytulić i obejrzeć wspólnie film. Osobę przy której czułabyś się bezpiecznie, która by Cię doceniła, dla której byłabyś najważniejsza. 
A może gdy mijasz taką parę tęsknisz za byłym partnerem? i Zastanawiasz się, jak by wyglądało Wasze wspólne życie?
Każda z nas zastanawia się nad tym, jak sobie poradzi, jak teraz będzie wyglądało nasze życie. Zastanawiasz się czy zawsze będzie ta sytuacja Ciebie tak bolała. Musisz jednak pamiętać, że nie jesteś sama. MASZ DZIECKO, które Cie kocha miłością bezwarunkową, dla którego jesteś najważniejsza i, które nie zna innego świata poza Tobą. Zastanów się, jakby wyglądało Twoje , Wasze życie, gdybyś została z ojcem dziecka. Czy na pewno bylibyście szczęśliwi? Czasami lepiej jest, gdy dziecko ma jednego rodzica, które kocha go za dwoje, niż matkę i ojca, który nie potrafiłby dawać szczęścia i mimo wszystko, prędzej czy później byście się rozstali.
Żeby na nowo byś szczęśliwą kobietą, musisz zaakceptować obecną sytuację. Tak, wiem,że to trudne, sama jeszcze do końca jej nie zaakceptowałam, jednak się staram. Codziennie, próbuję sobie przetłumaczyć,że tak właśnie musi być, tak musiało być, taki los jest mi pisany. Czemu akurat mi? Często zadaje sobie to pytanie. Dlaczego akurat mnie Bóg wystawił na tak ogromną próbę? Być może dlatego, że chciał mi udowodnić ile siły i samozaparcia jest we mnie. Przez całe życie ktoś mną sterował. Teraz to ja muszę sterować własnym życiem. Bardzo cenna lekcja.
  Codziennie uczę się życia od nowa. Już nie patrzę z nadzieją na telefon. serce nie bije mi szybciej na dźwięk dzwonka do drzwi. Już nie czekam na Ciebie. Staram się zaakceptować to, że jestem tylko ja i Michaś, coraz lepiej mi to wychodzi. Jesteś gdzieś tam daleko, nigdy nikogo nie kochałam tak mocno i nienawidziłam zarazem. Mam do Ciebie ogromny żal za to,że zostawiłeś mnie samą i nie przygotowałeś na to, jak ciężko będzie. Jednocześnie dzięki temu stałam się całkowicie inną osobą. Przy Tobie byłam małą, przestraszoną dziewczynką, która robiła wszystko to czego Ty chciałeś. Dzisiaj z dziewczynki stałam się silną kobietą. Za to mogę Ci podziękować. Nie chce Cię karać w żaden sposób, na własne życzenie ponosisz największą karę. Tracisz.. Bardzo dużo tracisz. Kiedyś przypomnisz sobie, że gdzieś na świecie jest dziecko, Twój syn. Może będziesz chciał Go poznać? Może zrozumiesz jak wielki błąd popełniłeś, że z Niego zrezygnowałeś? Mam tylko nadzieję, że wtedy już nie będzie za późno. Może wtedy i Michaś przestanie już na Ciebie czekać tak jak i ja przestałam.

1 komentarz: